Nie jestem jednak tego całkiem pewien. Za to wy możecie być pewni, że moje akcje i reakcje nie przekraczają z góry ustalonych granic. Ani odrobinę. To jeden z błędów, jakie popełniono, projektując roboty typu Q9 odezwał się półgłosem Ebrihim, stojący za niewidoczną pionową przegrodą, jaka wciąż jeszcze rozdzielała obie części siłowego bąbla. Ilekroć ulegają silnym i długotrwałym emocjom, postępują trochę dziwacznie. A któż zachowywałby się inaczej w takich sytuacjach? zdziwił się Qiunine. Przez pewien czas może przejawiać nagłe zmiany nastroju, ale potem się ustatkuje ciągnął Dral, jakby nie usłyszał uwagi robota. Na razie powinniśmy traktować go, jakbyśmy nic nie zauważyli. Wspaniale mruknął Jacen. A więc liczymy na to, że uwolni nas automat cierpiący na psychozę maniakalnodepresyjną. Na pewno to zrobię. Zaraz się przekonacie oświadczył buńczucznie Qiunine. Powiedzcie mi tylko, w jaki sposób. Obrócił kopułkę, żeby wymierzyć wrażliwy na podczerwień czujnik w szturmowy wahadłowiec, a później znowu skierował go na więźniów... może odrobinę zbyt szybko, aby wydawało się to normalne. Pospieszcie się jednak, bo inaczej strażnicy Ligi mogą się obudzić. Taa zgodził się z nim Jacen. Masz rację. Powinieneś jednak zwrócić się z tym do Anakina.

(Reklama: Spodnie Robocze )
