Anakin wyciągnął rękę i spróbował nacisnąć niewidzialną błonę. Tym razem ugięła się pod jego palcami trochę bardziej niż poprzednio, ale chociaż chłopczyk napierał z całej siły, nie zdołał jej pokonać. Są jeszcze jakieś inne urządzenia kontrolne na tej płycie? zapytał. Żadnych innych nie widzę odpowiedział Qiunine. Tak myślałem mruknął Anakin. Niczego innego nie wyczuwałem. Dlaczego więc zapytałeś? Ponieważ chciałem się upewnić! odrzekł malec. Nie zachowuj się tak dziwacznie, dobrze? Czy wciąż jeszcze zachowuję się dziwnie? zaniepokoił się automat. A może tylko chciałbyś, abym pomyślał, że zachowuję się nienormalnie? Czy właśnie na tym polega twój plan? Qiunine, nie mamy teraz czasu wtrącił się Jacen. Bez względu na to, co myślisz i co robisz, zajmiesz się tym później. Zgoda?Automat obrócił kopułkę i obdarzył go podejrzliwym spojrzeniem. Nie zajmuję się niczym oprócz wykonywania rozkazów. To w tej chwili nieważne odezwał się Anakin. Qiunine, czy wszystkie pokrętła i tarcze są ustawione na najmniejsze możliwe wartości? Czy rzeczywiście pole nie może już być ani trochę słabsze?

(Reklama: )
